Książka – prezentem pod choinkę

p1020528-jpg-wystawka-tablicaDzieci z niecierpliwością wyczekują świąt Bożego Narodzenia, które nierozerwalnie wiążą z otrzymywaniem wymarzonych prezentów. My, rodzice, często mamy dylemat, co sprawić swojemu dziecku, bo książka w dobie najrozmaitszych gier komputerowych, telewizji z szerokim wyborem kanałów i smartfonów z przeróżnymi aplikacjami schodzi często na drugi plan. A szkoda, bo jak mawiała Wisława Szymborska „czytanie książek to najlepsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”. Ma ono wiele zalet, o których często zapominamy.
Zastanówmy się przez chwilę, jak my rodzice, postrzegamy swoje dzieci na co dzień? Wiele z nich spędza przed telewizorem i komputerem po około 30-40 godzin tygodniowo. „Szklany ekran” staje się dla nich jedynym źródłem emocji i wiedzy o świecie, takiej płytkiej, pozbawionej głębszych przeżyć. Dzieci dorastające w świecie obrazu czytają pod przymusem i to tylko lektury, chociaż wolałyby obejrzeć ich adaptację filmową. Jest to efekt słabego opanowania techniki czytania. Dlatego też doskonalmy tę umiejętność, gdyż czytanie rozwija wyobraźnię, pobudza ją, pozwala tworzyć obrazy opisanych przez autora miejsc i portrety przedstawionych bohaterów. Książka otwiera przed nami magiczne drzwi do innego świata, dzięki niej przenosimy się w inną rzeczywistość, przez chwilę żyjemy innym życiem – życiem postaci z książki. Umberto Eco podkreśla, że „kto czyta książki, żyje podwójnie”. Oglądanie telewizji nie daje tego, co książka, gdyż nie rozwija naszej wyobraźni, bo wszystko mamy już pokazane. Aby dzieci nie ograniczały się do bezczynnego rejestrowania kolorowych obrazów z ekranu, monitora czy wyświetlacza, należy dostarczyć im atrakcyjnych, pięknie ilustrowanych tekstów, aby pogłębiały chęć czytania, a tym samym wzbogacały swoją osobowość.
Cała nadzieja w rodzinie, bowiem to środowisko rodzinne dostarcza dziecku pierwsze wzory językowe w sposób naturalny, łatwy i pozbawiony formalnego nauczania. Poza tym, jak twierdzi kubański pisarz José Martí „dom bez książek jest jak plaża bez słońca”. Idąc za tą myślą nie pozwólmy, żeby w naszej rodzinie nie gościło słońce. Niech świeci dla nas i naszych dzieci. Nie wychodźmy z założenia, że wszystkie informacje można znaleźć w Internecie, bądź bibliotece. Pomóżmy dziecku stworzyć jego własną biblioteczkę, niech na co dzień obcuje z ciekawymi książkami. Miałyby one dla niego większe znaczenie, gdyby były reklamowane w różnych mediach, ale niestety, bardzo rzadko w gąszczu reklam z zabawkami pojawiają się książki. I tu jest nasza rola, rodziców, aby wyeksponować ich wartość.
Myślę, że przekonałam Państwa do zakupu książki, jako najlepszego prezentu świątecznego i na każdą inną okazję. Dobierzmy tylko jej tematykę do zainteresowań naszej pociechy. Nie przerażajmy się rosnącymi cenami książek, bo są one niewspółmiernie niskie w porównaniu z cenami smartfonów, tabletów czy też innych zdobyczy techniki. Poza tym możemy skorzystać z sieci taniej książki. Przykładem jej jest Księgarnia na Pradze w Warszawie, która oferuje rewelacyjne książki, w atrakcyjnych cenach. Tam jest inny świat. Tam dosłownie panuje książkowy zawrót głowy. Wybór jest oszałamiający i profesjonalna obsługa! Polecam.
Anna Wróbel